Skip to main content Scroll Top

Spotkanie w Iłowie-Osadzie w 85. rocznicę zbrodni w Lesie Białuckim

25 września 2026 r. w Gminnym Ośrodku Kultury i Sportu w Iłowie-Osadzie odbyło się spotkanie „Milczenie Lasu – Głos Pamięci”, poświęcone 85. rocznicy zbrodni dokonanych przez niemieckiego okupanta w Lesie Białuckim. Jednym z głównych tematów wydarzenia była historia siedmiu pasjonistów z klasztoru w Przasnyszu, więzionych w KL Soldau, których męczeństwo związane jest z tym miejscem.

Już słowa rozpoczynające spotkanie wskazywały na jego najważniejszy motyw – pamięć o tych, których śmierć miała pozostać bezimienna i zapomniana. Przypomniano, że Las Białucki przez dziesięciolecia skrywał ślady dokonanych tam zbrodni, a działania podejmowane przez sprawców miały służyć nie tylko zabiciu ludzi, lecz również zatarciu śladów ich istnienia. „Choć las milczał, pamięć nie zamilkła” – podkreślono na początku uroczystości, wskazując, że zadaniem kolejnych pokoleń jest przywracanie ofiarom imion, historii i należnego miejsca w zbiorowej pamięci.

Wśród przybyłych gości znaleźli się m.in. pasjoniści z przełożonym prowincjalnym o. Łukaszem Andrzejewskim CP, przedstawiciele władz samorządowych, instytucji kultury, środowisk historycznych i społecznych, a także rodziny byłych więźniów i ofiar KL Soldau. Obecna była również Joanna Glezman, pełnomocnik Marszałka Województwa Warmińsko-Mazurskiego ds. współpracy z organizacjami pozarządowymi, oraz wójt gminy Iłowo-Osada Sebastian Cichocki.

W swoim wystąpieniu wójt zwrócił uwagę na prowadzone w ostatnim czasie w Lesie Białuckim prace archeologiczne i poszukiwania związane ze zbrodniami dokonanymi w tym miejscu. Mówił o odnajdywanych szczątkach oraz należących do ofiar przedmiotach codziennego użytku, które po wielu dziesięcioleciach ponownie stają się świadectwem losu konkretnych ludzi. Przypomniał również wieloletnie działania samorządu podejmowane na rzecz odnowienia i właściwego oznaczenia miejsca pamięci w Lesie Białuckim oraz plany jego dalszego zagospodarowania.

Joanna Glezman, występując w imieniu samorządu województwa warmińsko-mazurskiego, podkreślała natomiast znaczenie spotkań, dzięki którym wiedza o tragicznych wydarzeniach II wojny światowej może być przekazywana kolejnym pokoleniom. Zwróciła uwagę, że pamięć o ofiarach obu totalitaryzmów nie może ograniczać się jedynie do rocznicowych uroczystości, ale powinna prowadzić także do refleksji nad współczesnością, przeciwdziałaniem nienawiści i budowaniem wspólnoty.

Poniżej publikujemy zapis całego spotkania „Milczenie Lasu – Głos Pamięci”:

Wystawa o Męczennikach Przasnyskich

Jednym z najważniejszych punktów spotkania było otwarcie wystawy „W Białuckim Lesie nowe wyrosły drzewa. Pasjoniści – Męczennicy z KL Soldau”. Jej założenia przedstawił Andrzej Rutecki ze Stowarzyszenia „Pamięć i Tożsamość”.

Ekspozycja składa się z dziesięciu plansz. Przedstawiają one krótko historię obecności pasjonistów w Przasnyszu, dzieje niemieckiego obozu KL Soldau, wydarzenia związane z Lasem Białuckim, a przede wszystkim sylwetki siedmiu zakonników: o. Sylwiusza Pajewskiego, o. Józefa Rosińskiego, o. Czesława Załogi, o. Wawrzyńca Bugaja, br. Leonarda Kuskowskiego, br. Antoniego Glinki i br. Tadeusza Siwowskiego.

Pasjonistów aresztowano 2 kwietnia 1941 r. i osadzono w KL Soldau w Działdowie. Brat Antoni Glinka został brutalnie pobity i zmarł na terenie obozu pod koniec lipca. Pozostali współbracia zostali najprawdopodobniej wywiezieni i zamordowani 5 sierpnia 1941 r. w Lesie Białuckim. Wiedza o ich ostatnich tygodniach życia pochodzi m.in. z zachowanych dokumentów Gestapo, korespondencji zakonnej, grypsów wysyłanych z obozu oraz kroniki sióstr klarysek kapucynek, które były więzione w Działdowie w tym samym czasie.

Jak zaznaczano podczas prezentacji, wystawa ma nie tylko dokumentować przeszłość, lecz również docierać do młodszych odbiorców. Jej twórcy chcą, aby była prezentowana w szkołach i innych instytucjach na terenie powiatu działdowskiego, północnego Mazowsza i wszędzie tam, gdzie może służyć edukacji historycznej.

Symbolicznego otwarcia ekspozycji dokonali o. Łukasz Andrzejewski CP, wójt Sebastian Cichocki oraz Joanna Glezman.

Czy byli męczennikami?
Część pierwsza panelu dyskusyjnego

Pierwsza część panelu dyskusyjnego została poświęcona przede wszystkim przasnyskim pasjonistom. W rozmowie prowadzonej przez Andrzeja Ruteckiego uczestniczyli o. Łukasz Andrzejewski CP, Krystyna Sztramska oraz dr Bartosz Drejewski z Muzeum Historycznego w Przasnyszu.

Jednym z podstawowych pytań było to, w jaki sposób należy rozumieć męczeństwo duchownych zamordowanych podczas niemieckiej okupacji oraz jakie świadectwa pozwalają dziś odtworzyć losy pasjonistów.

O. Łukasz Andrzejewski zwrócił uwagę, że zagadnienie to będzie miało szczególne znaczenie w perspektywie przygotowywanego procesu beatyfikacyjnego siedmiu współbraci. W zachowanych materiałach wyraźnie widoczne są dwa powody prześladowania zakonników: byli Polakami i należeli do duchowieństwa katolickiego. Niemiecki okupant uderzał w środowiska mogące podtrzymywać społeczną i duchową jedność narodu – duchowieństwo, nauczycieli, lekarzy, przedstawicieli inteligencji i działaczy społecznych.

Prowincjał pasjonistów przywołał również źródła pozwalające rekonstruować ostatnie miesiące życia zakonników. Szczególne znaczenie ma kronika sióstr klarysek kapucynek. Siostry, przetrzymywane w tym samym budynku, regularnie widywały pasjonistów i po wojnie opisały swoje doświadczenia. Z ich relacji wynika, że rankiem 5 sierpnia 1941 r. zakonników nie było już w zajmowanej przez nich celi. Dzień wcześniej spisano ich personalia, co początkowo wzbudziło w nich nadzieję na uwolnienie.

Do dziś nie zachowało się jednak bezpośrednie świadectwo samej egzekucji. Jak zaznaczył dr Bartosz Drejewski, historyk powinien w takim przypadku wyraźnie oddzielić to, co można potwierdzić źródłowo, od tego, co pozostaje prawdopodobną rekonstrukcją. „Czasami milczenie źródeł jest bardziej wymowne niż nawet najbardziej obszerna relacja” – zauważył.

O innym sposobie opowiadania historii mówiła Krystyna Sztramska, autorka książki „Przez krzyż do świętości”. Podczas spotkania przeczytała literacką wizję ostatniej drogi pasjonistów z KL Soldau do miejsca egzekucji. Wyraźnie zaznaczyła, że nie jest to zapis historyczny, lecz próba wyobrażenia sobie przeżyć ludzi, którzy znaleźli się w obliczu śmierci. Fragment ten stał się zarazem przypomnieniem, że oprócz dokumentów, dat i statystyk za historią stoją konkretne osoby – ich lęk, nadzieja, wiara i cierpienie.

Pamięć, która buduje tożsamość
Druga część dyskusji

Druga część panelu miała szerszy charakter i koncentrowała się na pytaniu o znaczenie pamięci historycznej dla kolejnych pokoleń. Wzięli w niej udział o. Łukasz Andrzejewski CP, Zenon Gajewski, Daria Zarodkiewicz, Hubert Dęby oraz Jerzy Buczyński.

W dyskusji wielokrotnie powracało przekonanie, że pamięć nie jest wyłącznie spojrzeniem w przeszłość. Ma także wpływ na sposób, w jaki społeczeństwo buduje swoją przyszłość. O. Łukasz zwrócił uwagę, że historia może się powtarzać zarówno w tym, co dobre, jak i w tym, co tragiczne. Dlatego poznawanie mechanizmów prowadzących do dehumanizacji, nienawiści i totalitaryzmu ma znaczenie również współcześnie.

Zenon Gajewski mówił o związku pamięci z tożsamością, nawiązując również do samej nazwy Stowarzyszenia „Pamięć i Tożsamość”. Zachowanie rodzinnych historii, wiedzy o przodkach i doświadczeniach poprzednich pokoleń pozwala – jak wskazywał – odpowiedzieć na pytanie, skąd pochodzimy i kim jesteśmy.

Daria Zarodkiewicz przedstawiła doświadczenia związane z upamiętnieniem ofiar zbrodni dokonanej w Wąskim Lesie koło Makowa Mazowieckiego. Przez wiele dziesięcioleci wiedza o tym miejscu funkcjonowała przede wszystkim w pamięci rodzinnej i lokalnej. Dopiero podjęcie badań, rozmów ze świadkami i działań edukacyjnych pozwoliło przywracać nazwiska zamordowanych. Szczególną uwagę zwróciła na pracę z młodzieżą i sytuacje, w których uczniowie dopiero podczas lekcji czy spotkań historycznych odkrywają, że tragiczne wydarzenia dotyczą także ich własnych rodzin.

Rozmawiano również o różnych formach upamiętnienia ofiar KL Soldau: uroczystościach rocznicowych, pomnikach, wystawach, publikacjach, pracy naukowej oraz inicjatywach edukacyjnych. Wspomniano m.in. obchodzony 18 stycznia Dzień Pamięci Ofiar Obu Totalitaryzmów na Warmii i Mazurach oraz działania podejmowane w Działdowie, Iłowie-Osadzie, Przasnyszu i innych miejscowościach związanych z historią obozu.

O. Łukasz Andrzejewski przypomniał, że pamięć o Męczennikach Przasnyskich była obecna w zgromadzeniu od wielu lat. Już w latach sześćdziesiątych w kościele pasjonistów w Przasnyszu umieszczono poświęconą im tablicę. W 2023 r., podczas jubileuszu stulecia obecności pasjonistów w tym mieście, ich imię otrzymał skwer przed klasztorem, gdzie ustawiono także pamiątkowy kamień. Obecnie podejmowane są kolejne inicjatywy służące przybliżeniu postaci zamordowanych zakonników.

Prowincjał podkreślił jednak, że materialne znaki nie mogą być jedyną formą pamięci. Pomniki i tablice są potrzebne, ale jeszcze ważniejsze jest tworzenie – jak mówił – „żywych pomników” w ludzkiej pamięci i sercu. Przywracanie biografii konkretnych osób jest szczególnie istotne w przypadku zbrodni, których sprawcy świadomie próbowali usunąć nie tylko ciała swoich ofiar, lecz także wszelki ślad po ich istnieniu.

Pod koniec rozmowy pojawiło się również określenie „reparacje pamięci”. Dyskutowano o potrzebie dalszego odkrywania prawdy, dokumentowania zbrodni i budowania pojednania, które nie oznacza zapomnienia, ale powinno być oparte na prawdzie o wydarzeniach i szacunku dla ofiar.

 

Pytania i podziękowania

Głos zabrali także uczestnicy spotkania. Zwrócono uwagę m.in. na dalsze losy zachowanego budynku byłego KL Soldau i potrzebę nadania mu trwałej funkcji edukacyjnej oraz muzealnej. Przypomniano również postać pochodzącego z Mławy pasjonisty o. Bernarda Kryszkiewicza i potrzebę dalszego upamiętniania miejsc związanych z jego życiem.

Spotkanie zakończyły podziękowania skierowane do prelegentów, organizatorów, instytucji wspierających wydarzenie oraz wszystkich uczestników. Było ono nie tylko kolejnym rocznicowym wspomnieniem wydarzeń sprzed 85 lat, ale próbą przywrócenia historii konkretnych ludzi, których życie i śmierć miały zostać ukryte wraz z nimi w Białuckim Lesie.

Organizatorami wydarzenia były Gminna Biblioteka Publiczna w Iłowie-Osadzie oraz Stowarzyszenie „Pamięć i Tożsamość”, przy współpracy z Pasjonistami.

Privacy Preferences
When you visit our website, it may store information through your browser from specific services, usually in form of cookies. Here you can change your privacy preferences. Please note that blocking some types of cookies may impact your experience on our website and the services we offer.