70 lat pasjonistów w Szwecji

W niedzielę 31 października w Angered będącym dzielnicą Göteborga odbył się jubileusz 70-lecia obecności pasjonistów w Szwecji, powiązany z rokiem jubileuszu 300-lecia założenia Zgromadzenia Męki Pańskiej. Uroczystej Mszy świętej w kościele św. Pawła od Krzyża przewodniczył Kard. Lars Anders Arborelius – ordynariusz diecezji sztokholmskiej. W uroczystościach uczestniczyli także bp. Wiliam Kenney CP – emerytowany biskup pomocniczy Sztokholmu, prowincjałowie z Irlandii i Polski, pasjoniści pracujący w Szwecji, w tym daj Polacy o. Wojciech Seliga i o. Kazimierz Pawlak oraz siostry Pasjonistki z Anglii, które również pracowały przez wiele lat w tym kraju.

Kard. Arborelius wyraził ogromną wdzięczność za 70 lat posługi duchowych synów św. Pawła w Szwecji oraz ich zaangażowanie dla diecezji Sztokholmskiej. O. Wojciech podziękował wszystkim przybyłym, wymieniając zwłaszcza swoich współpracowników w parafii w Angered, którą tworzył niemalże od samego początku i gdzie dzięki jego staraniu wybudowano kościół pw. św. Pawła od Krzyża – w roku 2000 przekazany polskim kapucynom.

Poniżej prezentujemy historię obecności pasjonistów w Szwecji autorstwa o. Łukasza Andrzejewskiego CP.

Pasjoniści w Szwecji (1951 – 2021)

Już w roku 1768 Założyciel pasjonistów pisał, że jego zakonnicy „poświęcają się we wszystkim i dla wszystkiego ku pożytkowi dusz, nie zważając na żadne uciążliwe utrapienie. Zgodnie z nakazem Reguł powinni być oni gotowi podejmować misje również ad infideles na każde najmniejsze skinienie Kongregacji Rozkrzewiania Wiary”. Realizując to wezwanie św. Pawła od Krzyża w listopadzie 1951 roku na zaproszenie bpa Johna Erica Müellera – wikariusza apostolskiego w Szwecji, przybyli do tego kraju misjonarze pasjoniści z prowincji św. Józefa w Anglii. Centrum misji pasjonistów znalazło się w mieście Växjö, jej pierwszym przełożonym został o. Dominik Drumm CP. Początkowo zakonnicy zajęli się pracą duszpasterską i budową kaplicy pw. św. Michała, konsekrowanej 17 lutego 1952 roku. Szwecja była krajem katolickim, aż do XVI wieku, kiedy w wyniku reformacji zerwała stosunki z Rzymem i przez wiele lat katolicy nie mieli wstępu do Szwecji. Jeszcze w XIX wieku za przejście na katolicyzm groziła kara śmierci. Dopiero gdy z konstytucji państwowej usunięto restrykcje dotyczące katolików do Szwecji, zaczęli sporadycznie napływać misjonarze. Nie dziwi fakt, że na obszarze objętym duszpasterstwem pasjonistów nie było ani jednego katolika pochodzenia szwedzkiego, a jedynie imigranci z Europy Wschodniej osiadli tam po II wojnie światowej. Pierwszymi katolikami goszczącymi pasjonistów była polska rodzina Walz. Ze względu na ogromny obszar i rozproszenie nielicznych rodzin katolickich powstało pięć miejsc dokąd misjonarze przyjeżdżali raz w miesiącu, aby sprawować Mszę św. i posługę sakramentalną. Przed Mszą, ojcowie odwiedzali katolickie rodziny w domach, by lepiej poznać ich sytuację materialną i duchową. Z ogromną trudnością organizowano katechizację dzieci. Księża poświęcali pięć popołudni, by dotrzeć do „wszystkich 18 dzieci”, co wymagało czasem pokonania nawet 400 mil. Pracujący w Szwecji angielscy pasjoniści nie poprzestali jednak tylko na rodzinach emigrantów. Zależało im na przyciągnięciu do Kościoła również Szwedów. By móc zaszczepić w rodowitych mieszkańcach zainteresowanie sprawami wiary, przyjęli propozycję nauczania języka angielskiego w szkołach dla dorosłych. 

W roku 1953 Wikariat Apostolski w Szwecji został podniesiony do rangi diecezji z siedzibą w Sztokholmie. Czasowe struktury zakładane dotychczas musiały nabrać ram prawnych, dlatego placówka pasjonistów stała się w 1954 roku samodzielną parafią. Kiedy po 5 latach pracy, pasjoniści zdecydowali się ostatecznie pozostać w Szwecji, 25 października 1956 roku po długich negocjacjach między Diecezją Sztokholmską i Zgromadzeniem Pasjonistów erygowano Rejon Misyjny (Regio Missionalis), który obejmował niemal całą prowincję Smalandii (Småland) – północno-zachodnia Szwecja. Na terenie działalności pasjonistów działała parafia św. Michała, do której dołączono później drugą podobną – św. Franciszka z Asyżu w Jönköping. Na tym ogromnym obszarze (16 673 km2) w 1958 roku pracowało 6 pasjonistów (4 kapłanów i 2 braci) obsługując 2 kaplice, 17 stacji misyjnych działających dla około 1000 katolików. 

Kiedy powstała parafia w Växjö, zaczęto myśleć o otworzeniu nowych ośrodków. W roku 1957 dwóch pasjonistów udało się do Jönköping, a w 1960 do Kalmaru, gdzie nabyto dom dla zakonników i skąd z posługą wyprawiano się również do Bormholm na wyspie Oland. Z Jönköping wyruszali zakonnicy do Trånas i do Olofström w Blekinge, gdzie rozbudowana fabryka Volvo przyciągnęła wielu nowych imigrantów w tym katolików, których ilość przerosła wkrótce nawet macierzystą parafię w Växjö. W 1960 roku powstały stacje misyjne w Oskarhamm i Nybro oraz w Göteborgu, gdzie planowano otwarcie klasztoru. W roku 1967 bp John Taylor poświęcił nowy kościół w Växjö – był to pierwszy kościół katolicki
w rejonie od czasów reformacji. Pracy nie ubywało, tak jak lat angielskim zakonnikom. Aby działalność misji mogła się nadal rozwijać postanowiono szukać pomocy w innych prowincjach zgromadzenia, zmniejszająca się liczba powołań w prowincji św. Józefa nie pozwalała już na wysłanie do Szwecji dodatkowych zakonników. Ostatnim posłanym do Skandynawii anglikiem był o. John McCormack w 1973 roku (pracuje w Szwecji do dziś). Nie było także widoków na lokalne powołania. 

W 1972 roku na prośbę o. Teodora Foley’a – Przełożonego Generalnego
do pracy w Szwecji wyjechało dwóch pasjonistów z prowincji polskiej. Ojciec Wojciech od Trójcy Świętej Seliga i ojciec Kazimierz od Męki Pańskiej Pawlak opuścili Warszawę 2 stycznia 1972 roku, by następnego dnia ze Świnoujścia przepłynąć promem do Ystad. Wyjechał po nich br. Bernard pasjonista z o. Teodorem – polskim oblatem Maryi, który miał pomóc w komunikacji. Zabrali oni Polaków do Jönköpingu, gdzie przez kilka dni mieli możliwość poznania wspólnoty składającej się z trzech ojców i brata zakonnego. Przełożony o. Victor Doran poszukiwał w tym czasie dla nich kursu języka szwedzkiego. Możliwości były dwie Sztokholm lub Växjö. Zdecydowano się na Växjö, kurs był bardzo intensywny prowadzony w filii Uniwersytetu Lund i trwał 4,5 miesiąca. 20 maja 1972 roku w dzienniku Växjöbladet ukazał się wywiad z przełożonym misji o. Victorem Doranem, który zwracał uwagę, że szwedzcy katolicy to większości imigranci należący do 15 różnych narodowości. Dlatego pasjoniści dążyli do tego, by każda narodowość raz na jakiś czas miała nabożeństwo we własnym języku. Mieli w tym dopomóc księża z Polski, bo to z tego kraju napływało najwięcej emigrantów do Skandynawii. Liczono również na to, że Polacy zajmą się duszpasterstwem Chorwatów, którzy pobyt w Szwecji traktowali czasowo i nie chcieli uczyć się języka szwedzkiego. 

Ojciec Wojciech Seliga po kursie języka szwedzkiego rozpoczął pracę w Växjö. W swoim liście do o. Michała Stolarczyka, opisując początki swojej pracy misyjnej zwraca uwagę na życzliwość Szwedzkiego Kościoła Narodowego wobec katolików, który nawet udostępnia swoje kościoły i pomieszczenia parafialne, w których ojcowie mogą odprawiać katolicką Mszę Św. i katechizować. Było to dość niezwykłe, najważniejszym wszak zadaniem, jakie stanęło przed nowymi misjonarzami, to przyciągnąć do Kościoła rzymskiego również Szwedów innych wyznań. Istotną częścią pracy o. Seligi była więc katechizacja młodzieży oraz przygotowywanie
do chrztu katechumenów, których nie brakowało. O. Wojciech Seliga został skierowany na placówkę w Jönköping. Parafia św. Franciszka w Jönköping powstała oficjalnie 7 grudnia 1950 roku, choć już wcześniej katolicką Mszę św. w domu ludowym odprawiał ksiądz z Norrköping. W roku 1956 parafia została włączona do Regionu Misyjnego pod opieką Zgromadzenia Pasjonistów, a jej duszpasterzem mianowano o. Gerarda Mulveal’a. Nie zachowało się wiele informacji na temat prowadzonego tam początkowo duszpasterstwa, wiadomo, że parafia w 1964 roku liczyła 900 katolików. Dla tak licznej wspólnoty pomieszczenia domu przy Stenhuggargatan, w którym zamieszkali pasjoniści, były stanowczo zbyt małe. W 1958 roku zaczęto myśleć o nowych pomieszczeniach dla pracy duszpasterskiej i na mieszkania dla zakonników. Myślano również o budowie kościoła. Najpierw nie można było znaleźć odpowiedniego terenu na budowę. Wiele złego wyrządziły pasjonistom uprzedzenia wobec katolików. Kiedy wreszcie z władzami miejskimi uzgodniono kompromis, drastyczny wzrost podatków i dewaluacja funta spowodowały, że do wyznaczonej daty zakończenia budowy w 1971 roku nie udało się nawet wbić pierwszej łopaty. Czara goryczy przelała się, gdy w październiku tego roku (tuż przed zimą) w domu zakonnym popsuło się centralne ogrzewanie. Przełożony misji w Szwecji, o. Viktor Doran, zawiadomił Ojca Generała, że „trzeba wyprowadzić się z tej rudery”. Ponieważ nadal nie było ani funduszy, ani miejsca na budowę, wynajęto dwurodzinną willę przy Norrahammarsvagen, w której zamieszkali zakonnicy. Tam również znalazło się miejsce na kaplicę, w której sprawowano posługę sakramentalną w dni powszednie i katechizowano. Mszę Św. niedzielną, dzięki uprzejmości dziekana kościoła protestanckiego – ks. Rhulina, mogli pasjoniści odprawiać w wynajętej sali św. Zofii. Inny pastor – ks. Brelina udostępnił salkę do nauczania religii. 

W takich warunkach przyszło rozpocząć posługę o. Wojciechowi Selidze
w lipcu 1972 roku. Największą trudnością, z jaką musiał się zmierzyć w nowym miejscu pracy, poza językiem i skromnymi warunkami bytowymi, były odległości. W swoim cotygodniowym niedzielnym objeździe miał do pokonania ok. 250 km często w kapryśnej skandynawskiej pogodzie, by dotrzeć z posługą do wszystkich placówek. Poza tym wszystko trzeba było robić samemu: „taki już los misjonarza, że musi być wszystkim: tragarzem i sprzątaczką, mechanikiem i kucharzem… nawet w Szwecji”. Trudna praca przyniosła jednak owoce. Katoliccy misjonarze przekonali do siebie mieszkańców Jönköping. W 1973 roku uzyskano pozwolenie na budowę domu parafialnego i kościoła. Dnia 14 listopada 1974 roku pasjoniści przeprowadzili się do nowego klasztoru przy ulicy Klostergaten 70. Już 10 dni później (24 listopada 1974 roku) odprawili ostatnią Mszę Św. w sali udostępnionej przez parafię protestancką, by przenieść się do poświęconego 30 listopada 1974 roku nowego kościoła. Uroczystość poświęcenia miała bardzo uroczysty charakter. Otwarcie klasztoru i kościoła z „prawdziwego zdarzenia” spowodowało ogromne zainteresowanie. Poświęcenia dokonał ks. bp John Taylor. W uroczystości uczestniczyło też wielu protestantów. Nowy kościół nie jest duży, choć jak na warunki szwedzkie wyjątkowo okazały. Surowe wnętrze zostało ozdobione krzyżem i witrażami przywiezionymi z Anglii, z kościoła, który musiano rozebrać, bo stał nad kopalnią węgla i groził zawaleniem. Również w Anglii wykonano kopię figury Matki Bożej z wyspy Oland. Projekt nawiązuje do kościoła Najśw. Maryi Panny i św. Mikołaja wybudowanego w Jönköping w 1280 roku i rozebranego po reformacji.

Praca o. Wojciecha Seligi w Jönköping to przede wszystkim głoszenie Ewangelii, posługa sakramentalna i katechizacja. Szczególnie mocno w pamięci parafian zapisały się prowadzone przez Polaka lekcje religii, na których przygotowanie poświęcał dużo czasu. Opłaciło się! W wydanej z okazji jubileuszu 50-lecia święceń kapłańskich broszurze to właśnie tę formę jego aktywności doceniano najbardziej. Chociaż początkowo język był dla niego wielkim problemem, to jednak lekcje prowadzone przez niego dla dzieci i młodzieży oraz spotkania dla katechumenów i przygotowujących się do bierzmowania były ciekawe. 

Od 1975 roku pasjonistom w pracy parafialnej zaczęły pomagać przybyłe z Anglii pasjonistki z Bolton. W roku 1990 wybudowany dzięki ogromnemu zaangażowaniu o. Wojciecha Seligi kościół i klasztor przekazano franciszkanom konwentualnym z Prowincji Maksymiliana Kolbego w Gdańsku.

W roku 1982 o. Viktor Doran wraz z czterema pasjonistkami rozpoczął prace w Angered niedaleko Göteborga. Początkowo wynajęli dwa mieszkania przy Bergsgårdsgärdet w Hjällbo, gdzie zamieszkali i urządzili kaplicę na codzienne Msze św., na niedzielę natomiast wynajmowali pomieszczenia w kościele protestanckim w Hammarkullen.  Ojciec Viktor snuł jednak plany budowy klasztoru i kościoła. Niestety nie zdołał zrealizować swojej wizji, zmarł nagle 10 listopada 1983 roku. Po jego śmierci przełożeni sprawę Angered powierzyli o. Wojciechowi Selidze, który po 12 latach opuścił Jönköping. Praca o. Wojciecha doprowadziła do utworzenia 1 stycznia 1985 roku parafii pw. św. Pawła od Krzyża w Angered, która objęła swoim zasięgiem miejscowości: Angered, Bergsjön, Ale, Alingsås, Lerum i Partille liczącymi łącznie 2440 mieszkańców pochodzących z 58 krajów. Msze św. odprawiano w salce wynajmowanej od Luterańskiego Towarzystwa Misyjnego. W katechizacji pomagały siostry Pasjonistki, które dbały również o oprawę liturgii. Brak pomieszczeń dawał się mocno we znaki. W roku 1985 podjęto decyzję o budowie kolejnego kościoła. Po ustaleniu z władzami miejskimi miejsca na budowę w 1988 roku rozpoczęto prace, które trwały przez rok. W sierpniu 1989 roku budynek nadawał się już do sprawowania liturgii. Kościół konsekrował bp Hubertus Brandenburg dnia 2 lutego 1990 roku. Ogromne zaangażowanie w pracę duszpasterską odcisnęło piętno na zdrowiu o. Wojciecha. Z powodu złego stanu zdrowia w roku 2000 polski pasjonista został przeniesiony do Helsingborg, a parafię św. Pawła od Krzyża przekazano pod opiekę kapucynom z Polski. Przez 18 lat pracy pasjonistów w Angered ochrzczono blisko 900 dzieci, przyjęto wielu konwertytów, 200 osób przygotowano do bierzmowania, a w pracy katechetycznej pomagało niemal 20 świeckich katechetów. Angażowali się również zakonnicy w różne inicjatywy ekumeniczne, z których część przetrwała do dziś. 

Pomimo przejścia na emeryturę o. Seliga nadal aktywnie włącza się w pracę duszpasterską w parafii w Helsingborg prowadzonej przez księdza z Polski. O. Wojciech przez lata pracy w szwedzkim wikariacie pasjonistów pełnił w nim różne funkcje – rektora, proboszcza, konsultora
i w końcu przełożonego wikariatu. Dobra znajomość języka szwedzkiego i polskiego oraz życzliwość i pobożność sprawiły, że o. Seliga był chętnie wybierany na ojca duchownego i spowiednika żeńskich zgromadzeń zakonnych. Posługiwał siostrom Misjonarkom Miłości Matki Teresy z Kalkuty w Växjö i karmelitankom w Glumslöv. Współpracował również z Misjonarkami Imienia Maryi z Osnabrück i pasjonistkami z Bolton.

W swojej pracy o. Wojciech nie zapominał również o Polakach, zarówno tych w Szwecji, jak i w kraju. W czasie Stanu Wojennego i późniejszych przemian ustrojowych organizował pomoc materialną dla współbraci w Polsce. Z jego parafii w Jönköping wysłano kilka przesyłek z ubraniami i lekami dla Polaków. Do tej pracy zaangażował również protestanckich pastorów z okolicznych parafii. Żywo interesował się także życiem swojej macierzystej prowincji.

Ojciec Kazimierz Pawlak po kursie języka szwedzkiego miał udać się do Kalmaru, lecz z powodu wyjazdu jednego z ojców z Växjö do Anglii na leczenie, pozostał w tej wspólnocie. Do klasztoru w Kalmarze został skierowany dopiero w roku 1973. W tym nadbałtyckim mieście przemysłowym, pasjoniści zaczęli odprawiać Mszę św. już w 1957 roku, początkowo była to tylko jedna wizyta w miesiącu, a nabożeństwa odprawiano w domach prywatnych lub fabrykach. Intensywny rozwój miasta i napływ katolików sprawiły, że w 1958 roku wynajęto mieszkanie dla zakonnika, który przyjeżdżał w sobotę nauczać katechizmu, a w niedzielę sprawował Mszę. Już wtedy pojawił się pomysł otwarcia w tym mieście klasztoru. Plany te zrealizowano w 1960 roku, kiedy przy wsparciu mieszkańców zakupiono dla zakonników dom przy Söderportsgatan. W 1961 roku poświęcono tam kaplicę pw. św. Krzysztofa, która stała się lokalnym centrum duszpasterskim. Z Kalmaru udawano się z posługą do miast: Karlskrona, Nybro i Oskarshamn. W 1977 roku staraniem przełożonego o. Kazimierza Pawlaka, przeprowadzono remont domu i kaplicy. W sierpniu tego roku o. Kazimierz opuścił Kalmar i udał się do Jönköping, gdzie pracował o. Wojciech Seliga. Po roku wrócił do parafii w Växjö, która była macierzą klasztoru w Kalmarze. Ponownie zostaje przeniesiony do Klamaru w 1980 roku i pozostanie tam przez dwa lata. Dnia 1 stycznia 1982 roku erygowano parafię św. Krzysztofa w Klamarze, oddzielając ją od parafii św. Michała w Växjö. Były to ostatnie lata pracy pasjonistów w Smalandii. 

W marcu 1980 roku pasjoniści zebrani na kongresie wikariatu, podjęli decyzję, że wobec nowych warunków po 29 latach owocnego duszpasterzowania w Smolandii, w ciągu najbliższych lat postarają się przekazać prowadzone przez nich parafie innym kapłanom. Pozostali w Szwecji pasjoniści mieli skoncentrować się na pracy właściwej zgromadzeniu w Göteborgu na zachodnim wybrzeżu Szwecji. Z biskupem Sztokholmu, Hubertem Brandenburgiem uzgodniono, że w ciągu najbliższych 5 lat zakonnicy opuszczą Växjö i Jönköping. 

Po opuszczeniu Kalmaru  w 1981 roku o. Kazimierz Pawlak i br. Franciszek zamieszkali w Uddevalla należącym do parafii w Gothenburgu. Mieszkanie, w którym zadomowili się zakonnicy, miało tylko dwa pokoje, o. Kazimierz miał jeden do swojej dyspozycji, a br. Franciszek musiał zamieszkać w salonie, który pełnił również funkcję kaplicy i salki duszpasterskiej. Odprawiano tam Mszę św. w każdą niedzielę, a dwa razy w miesiącu wynajmowano na nabożeństwa protestancki kościół w Väne Ryr, 15 km od Uddevalla. Ponieważ w najbliższej okolicy mieszkało niewielu katolików na Mszach było do 12 osób w tygodniu i nie więcej niż 90 w niedzielę. Większość wiernych mieszkała w sąsiednich miejscowościach, by dopomóc im w dostaniu się do kościoła zakupiono minibusa, którym br. Franciszek przywoził chętnych na nabożeństwa. Warunki, w jakich przyszło żyć i pracować dwóm pasjonistom były więc niezwykle trudne. W roku 1982 utworzono w Uddevalla parafię pw. św. Piotra – największą w rejonie, obejmowała aż 15 miast. Po tym wydarzeniu wspólnotę opuścił br. Franciszek, a proboszcz nowej parafii, o. Kazimierz został sam, aż do roku 1988 kiedy to przeniósł się do Göteborga, gdzie przez rok pracował jako wikary parafialny. W roku 1989 został rektorem Polskiej Misji Katolickiej w Göteborgu. Jego głównym zadaniem, jako duszpasterza PMK było sprawowanie Eucharystii w języku polskim, katechizowanie dzieci, przygotowanie do sakramentów chrztu i małżeństwa, odprawianie pogrzebów i odwiedziny chorych. Posługę tę sprawował z wielkim zaangażowaniem i w listopadzie 1991 bp H. Brandenburg mianował go delegatem dla PMK w całej Szwecji. Pełnił tę posługę do 2004 roku, kiedy prowadzenie PMK przejęli kapucyni z kustodii szwedzkiej, a siedziba misji została przeniesiona do parafii św. Pawła od Krzyża w Angered. Po przejściu na emeryturę o. Kazimierz w dalszym ciągu pracuje odwiedzając chorych i odprawia Mszę św. po polsku w Göteborgu.

Privacy Preferences
When you visit our website, it may store information through your browser from specific services, usually in form of cookies. Here you can change your privacy preferences. Please note that blocking some types of cookies may impact your experience on our website and the services we offer.