80. rocznica męczeńskiej śmierć pasjonistów

Hekatomba II wojny światowej doprowadziła do ogromnych strat ludności w całej Europie, jednak to właśnie Polska odczuła to najdotkliwiej, tracąc 17 procent populacji. Pośród wielu pomordowanych w tym czasie są także polscy pasjoniści, których jedyną winą była miłość do Chrystusa i przywiązanie do Kościoła i Zgromadzenia.

Pierwsi Zakonnicy należący do Zgromadzenia Męki Jezusa Chrystusa (Pasjonistów), przybyli do Polski dopiero w roku 1923, czyli blisko 150 lat po śmierci Założyciela – św. Pawła od Krzyża (1694 – 1775). Spośród kilku przedstawionych władzom zgromadzenia propozycji założenia pierwszego klasztoru w Rzeczypospolitej, wybrano, położony na północnym Mazowszu, Przasnysz. Do wybuchu drugiej wojny światowej polska wiceprowincja zgromadzenia posiadała już trzy klasztory. Poza domem macierzystym w Przasnyszu, były to klasztory w Sadowiu (k. Ostrowa Wielkopolskiego) – erygowany w 1933 roku i w Rawie Mazowieckiej, gdzie w 1938 roku pasjoniści objęli klasztor poaugustiański przekazany przez arcybiskupa warszawskiego ks. kard. Aleksandra Kakowskiego. Dość prężnie rozwijała się formacja nowych kandydatów, których zresztą nie brakowało.

Napad hitlerowski na Polskę 1 września 1939 r., pomimo wcześniejszych przesłanek, zaskoczył pasjonistów. Rozpoczęło się szukanie możliwości przetrwania „wojennej zawieruchy”. Exodus pasjonistów zapoczątkowali zakonnicy z Przasnysza, którzy udali się do Rawy, gdzie schronienia szukali również uciekinierzy z Sadowia. Gdy i tam przestało być bezpiecznie, powędrowali dalej na wschód. Ta ucieczka zatrzymana została dopiero 17 września, po napadzie Sowietów na Polskę.

Jako pierwsi – jeszcze pod koniec września – do klasztoru zaczęli powracać przasnyscy pasjoniści przełożony o. Sylwiusz Pajewski i o. Józef Rosiński wikariusz, a wkrótce później neoprezbiterzy i bracia zakonni. Zastali oni klasztor zajęty przez wojska okupanta, które pozostawiły im do dyspozycji refektarz i mały pokoik przy zakrystii. Byli też nieustannie kontrolowani, a w przeddzień święta niepodległości wraz z innymi księżmi profilaktycznie aresztowani. Z obawy przed licznymi zgromadzeniami zabroniono również odprawiać tradycyjnych odpustów, przyciągających rzesze wiernych do pobernardyńskiego kościoła. Nie długo jednak udało im się ostać w klasztornych murach. Po internowaniu biskupów płockich Juliana Nowowiejskiego i Leona Wetmańskiego, zostali wyrzuceni pod pretekstem zamienienia klasztoru na szpital dla rannych żołnierzy niemieckich. Na usilne prośby ojców, pozwolono dwom z nich zamieszkać w pokoiku przy zakrystii celem obsługiwania kościoła, a reszta znalazła schronienie w kapelani u sióstr Kapucynek. Jednak najtragiczniejsze wydarzenia miały dopiero nadejść.

 

Dnia 2 kwietnia 1941 r. w nocy do klasztoru kapucynek i przyległej kapelani wtargnęło gestapo. Aresztowano zarówno siostry jak i przebywających tam ojców i kilkoro świeckich. Zakonnicy i zakonnice zostali osadzeni w obozie „Soldau” – Działdowo wraz z innymi księżmi, biskupami płockimi i innymi więźniami politycznymi –  bo do tej właśnie grupy zaliczano księży i zakonników. Ojciec Sylwiusz Pajewski przełożony, o. Józef Rosiński, o. Czesław Załoga, o. Laurenty Bugaj, br. Leonard Kurtowicz, br. Antoni Gliszka i br. Tadeusz Siwowski po pięciu miesiącach pobytu w obozie, zakończyli swoje życie męczeńską śmiercią najprawdopodobniej 5 sierpnia 1941r. w lasku Bałuckim pod Działdowem.

O. Eugeniusz Czesław Załoga – urodził się w okresie niewoli narodowej, miesiąc zaledwie po wybuchu pierwszej wojny światowej, 15 września 1914 roku. W trzynastym roku życia wstąpił jako jeden z pierwszych do Szkoły Apostolskiej p.w. św. Gabriela od M.B. Bolesnej, prowadzonej przez pasjonistów w przasnyskim klasztorze. Zdolny i inteligentny młodzieniec szybko wybił się na lidera alumnów, którym często był stawiany za wzór przez dyrektora. W pobożności rywalizował z Zygmuntem Kryszkiewiczem (obecnie kandydatem na ołtarze). 14 września 1933 roku przywdział habit zakonny, oraz przyjął imię Salwator od Narodzenia Najśw. Maryji Panny – rozpoczynając tym samym nowicjat w Zgromadzeniu Męki Jezusa. Po złożeniu pierwszych ślubów (11 listopada 1934) wraz z kolegami powrócił do Przasnysza, gdzie rozpoczął studiowanie filozofii. Studia te trwały rok, po tym czasie studenci zostali przeniesieni do Sadowia, jednak kompetencje ówczesnych lektorów sadowskich nie były zadowalające, co spowodowało przeniesienie studentów z kursu o. Czesława do Rzymu w 1936r. Po odbyciu studiów 12 listopada 1937 roku składa na ręce przełożonego generalnego śluby wieczyste, a 16 kwietnia przyjmuje święcenia subdiakonatu, 15 maja – diakonatu, 3 lipca 1938 roku zostaje wyświęcony na kapłana. Do Ojczyzny powrócił jednak dopiero w lipcu 1939 roku. Nie długo dane mu było cieszyć się kapłaństwem. Zginął mając zaledwie 27 lat.

O. Stefan Sylwiusz Pajewski – pochodził ze starej rodziny szlacheckiej, wywodzącej się z Pajewa pod Ciechanowem. Przyszły pasjonista przyszedł na świat 23 sierpnia 1909 roku w Przasnyszu. Rodzina zamieszkiwała w pobliżu klasztoru, tak że Stefan (takie imię otrzymał na chrzcie), czuł się w klasztorze jak u siebie. Po objęciu świątyni przez pasjonistów w 1923 roku, Stefan uczęszczał tam służyć do Mszy oraz pomagał o. Juliuszowi w porządkowaniu terenu przyklasztornego. Gdy o. Bartłomiej zaczął organizować dokształcanie pierwszej grupy kandydatów do kapłaństwa włączył do niej również i Pajewskiego. Dnia 14 września 1927 obłóczynami rozpoczął on nowicjat, przyjmując imię zakonne Sylwiusz od Najświętszego Sakramentu. 15 września 1928 roku złożył pierwszą profesję zakonną i wyjechał wraz ze współbraćmi Leonem Morawskim i Wincentym Gałkowskim na studia do Włoch, kolebki Zgromadzenia. Święcenia kapłańskie otrzymał w Rzymie 23 grudnia 1933 roku. Osiem miesięcy później powraca do Polski, gdzie pracuje jako lektor Szkoły Apostolskiej i przygotowuje się do pracy misjonarskiej. Trzy lata później został pierwszym przełożonym klasztoru w Rawie, a po pół roku, powraca do Przasnysza by objąć przełożeństwo w tamtejszej wspólnocie. Był dobrym organizatorem i troskliwym przełożonym. Po wybuchu wojny i uwięzieniu w Działdowie zmęczony stanem ciągłego napięcia i okrutnym traktowaniem, zaczął tracić siły i podupadł na zdrowiu. Traktowany przez uwięzionych z nim współbraci i siostry kapucynki z szacunkiem należnym przełożonemu, stał się dla zakonnic – w wymiarze na jaki pozwalały warunki – obozowym spowiednikiem. Jego słabnące siły, miażdżone biciem i głodem, martwiły nie tylko współbraci, ale także mogły się stać bezpośrednią przyczyną ich wywiezienia i zamordowania. Br. Franciszek Użarowski cytuje jego ostatni list, którego miał zakończyć słowami: „jak słodko jest dla Chrystusa cierpieć”.

O. Jan Józef Rosiński – absolwent Szkoły Apostolskiej w Przasnyszu, do Zgromadzenia przyjęty został oficjalnie w 1930 roku. 14 września rozpoczął nowicjat. Czas ten cichy, nieśmiały i nieco zamknięty w sobie konfrater Józef od Narodzenia Najśw. Maryi Panny zakończył rok później pierwszymi ślubami, po których wraz ze współbraćmi przez trzy lata studiował w Przasnyszu filozofię. Po ślubach wieczystych 15 września 1934, wyjechał na dalsze studia do Rzymu gdzie dołączył do międzynarodowego grona studentów na Monte Celio. Po przyspieszonym kursie teologii zostali wyświęceni na subdiakonów 30 marca 1936 roku, 11 maja na diakonów, by po niespełna miesiącu otrzymać święcenia kapłańskie. W czerwcu o. Józef wrócił do Przasnysza, gdzie poświęcił się z braku zdolności krasomówczych, pracy w konfesjonale. Gdy wybuchła wojna nie uciekał do Rawy i dalej, ale udał się do Obrytego do rodzonego brata. Pomagał w miejscowej parafii leciwemu już proboszczowi w duszpasterstwie. Po miesiącu wezwany przez o. Sylwiusza do Przasnysza podejmuje wraz z nim trud organizacji na nowo gromadzącej się wspólnoty. Został zamordowany wraz ze swoimi współbraćmi w lasku bałuckim pod Działdowem.

O. Mieczysław Wawrzyniec Bugaj – Kolejny alumn prowadzonej przez pasjonistów Szkoły Apostolskiej. Nowicjat rozpoczął razem z Zygmuntem Kryszkiewiczem i Czesławem Załogom dnia 14 września 1933 roku. Studiował podobnie jak o. Czesław w Przasnyszu a potem także w Rzymie. Po powrocie do Przasnysza w lipcu 1939 roku zmierzał serio zabrać się do pracy nad uświęceniem siebie i innych. W czasie wojny zastępował aresztowanego proboszcza w Janowie. Duszpasterzował na tej placówce odważnie, nawiązując w tym czasie kontakt z generałem Zgromadzenia, którego informował o sytuacji zakonników pod niemiecką okupacją. W 1940 roku przyjeżdża do Przasnysza, na czas by wraz ze współbraćmi w środę przed niedzielą palmową 1941 roku rozpocząć drogę krzyżową z Działdowskim obozie.

Br. Franciszek Antoni Glinka – Urodził się w Szygech pod Różanem 12 sierpnia 1910 roku. Pasjonistę pierwszy raz zobaczył podczas rekolekcji, które o. Juliusz prowadził w kościele parafialnym w Różanie. Musiały one zrobić na nim duże wrażenie, bo zapragnął po nich wstąpić do Zgromadzenia Męki Pańskiej. Marzył by być kapłanem, ale braki w nauce spowodowały, że zaproponowano mu posługę brata zakonnego. 15 września 1929 roku podczas obłóczyn przyjął imię Antoni od Zwiastowania Najśw. Maryi Panny. Od początku cechowała go duża pobożność i sumienność. W czasie próby nowicjackiej zmarł mu ojciec, mistrz nowicjuszy pozwolił mu pojechać do rodzinnego domu by pomóc matce i rodzeństwu przetrwać najtrudniejszy okres. Aby złożyć śluby musiał uzyskać dyspensę od Stolicy Apostolskiej, bowiem jego nowicjat został przerwany. Po jej otrzymaniu i przedłużeniu nowicjatu śluby czasowe złożył 15 sierpnia 1930r.
W zakonie pełnił do ślubów wieczystych posługę krawca i kwestarza. W 1933 roku należąc do wspólnoty przasnyskiej, mianowany został kustorzem alumnów, praca jego polegała na ciągłym przebywaniu z alumnami i dbaniu o zapewnienie im ich potrzeb materialnych. Wypełniał tę posługę z wielkim oddaniem i dokładnością. Czas wolny od zajęć spędzał zazwyczaj na modlitwie, klęcząc, gdy było to możliwe, przed Najświętszym Sakramentem. W 1936 roku został wezwany do Rzymu, gdzie chciano go przygotować do funkcji infirmarza i krawca w domu generalnym. Nie służył mu jednak włoski klimat, dlatego w lutym 1939 r. opuszcza wieczne miasto by udać się do Przasnysza.
We wrześniu 1939 roku uciekał wraz z bratem Tadeuszem Siwowskim do Rawy i dalej na wschód, by w końcu wrócić do Przasnysza. Zmarł jako pierwszy z grona wywiezionych do Działdowa pasjonistów. Pod koniec lipca 1941 roku został tak brutalnie skatowany przez gestapowców, że zmarł w wyniku urazów w wieku 31 lat.

Br. Makary Tadeusz Siwowski – Jego zakonna droga zaczyna się identycznie jak br. Antoniego. Do zakonu wstępuje mimo oporu rodziny 2 maja 1930 roku. Z powodu baków w nauce mógł kandydować jedynie na brata. Został obłóczony 7 grudnia 1930 roku w wigilię Niepokalanego Poczęcia N.M.P., przyjmując imię Tadeusz od M.B. Niepokalanej. Po złożonych rok później ślubach, pracował w Przasnyszu najpierw w kuchni, potem jako furtian, a w końcu jako kwestarz. Oddawał się swoim obowiązkom z zapałem i pilnością. Umiał rozmawiać z ludźmi, w czasie kwesty nauczał katechizmu, doradzał – nie tylko w sprawach religijnych. Dwa tygodnie przed wybuchem wojny miał być przeniesiony do Rawy na miejsce brata Franciszka Użarowskiego – nie został, poprosił prowincjała by mógł pozostać w Przasnyszu.
Obozową katorgę przeszedł cicho i niepostrzeżenie, zapewne boleśnie przeżył śmierć przyjaciela, br. Antoniego. W końcu sam też złożył ofiarę ze swego życia.

Br. Stefan Leonard Kuskowski – do postulatu dla braci przyjęto go 6 kwietnia 1932 roku. Po pół roku rozpoczął nowicjat przyjmując imię Leonard od P. Jezusa Ukrzyżowanego. Próba nowicjacka na skutek błędu o. Bartłomieja, który przeniósł nowicjat do Sadowia nie czekając na zgodę generała, wydłużyła się o 50 dni. Pierwszą profesję złożył 17 kwietnia 1934 roku. Po niej został w Sadowskim klasztorze jako kucharz. Po roku przeniesiono go jednak do Przasnysza, gdzie przez trzy lata pełnił obowiązki krawca i kwestarza. W roku 1938 posłano go na nowo otwartą placówkę w Rawie Maz. W sierpniu 1939 roku wraz z przełożonym o. Sylwiuszem udaje się z powrotem do Przasnysza. Zginął wraz z pozostałymi uwięzionymi w Działdowie pasjonistami w lasku bałuckim, najprawdopodobniej 5 sierpnia 1941 roku.

(Opracowano na podstawie: H. D. Wojtyska, Krzyż przez nich zwyciężył, Przasnysz 2008 oraz Ł. Andrzejewski, Dzieje pasjonistów w Polsce w latach 1945-1990, mps, Warszawa 2015)

Privacy Preferences
When you visit our website, it may store information through your browser from specific services, usually in form of cookies. Here you can change your privacy preferences. Please note that blocking some types of cookies may impact your experience on our website and the services we offer.