ODKUPIENIE CUDEM MIŁOŚCI

Rozważanie 7.
ODKUPIENIE CUDEM MIŁOŚCI

„Wyniszczył samego siebie, przyjąwszy postać sługi …,
aż do śmierci, a śmierci krzyżowej” (Flp 2,7-8)

C h r y s t u s – Synu, posłuchaj dalszego wyjaśnienia o mojej ofierze Kalwarii. Złożyć ofiarę znaczy to pozbawić się czegoś w celu okazania komuś czci lub przywiązania. Ofiara więc jest to wyniszczenie się, jest to mowa serca szlachetnego, serca dziecka, które by nie zbudzić chorej mamusi, wyrzeka się rozrywki domu; serce żołnierza, który życie własne oddaje ojczyźnie; serce męczennika, który to samo życie składa Bogu w ofierze. Doskonałość ofiar jest różna, zależnie od tego kto, komu i co składa w ofierze. Ofiara żołnierza doskonalsza jest od ofiary dziecka, bo więcej daje on z siebie, a ofiara męczennika doskonalsza jest znowu od ofiary żołnierza, bo choć obaj jednakowy dar składają, to jednak doskonalszy jest Ten, któremu męczennik dar swój przynosi w ofierze. Synu, teraz rozumiesz, że najdoskonalszą ze wszystkich ofiar była moja, na Kalwarii złożona. O doskonalszej i ja sam nawet pomyśleć nie mogę. Czy wiesz dlaczego? Bo w tej ofierze Bóg był ofiarą, Bóg był ofiarnikiem i Bóg był tym, który ofiarę przyjmował. Złożyłem ją Ojcu memu – Bogu nieskończonemu, złożyłem ją ja sam. Jednorodzony Jego Syn, równy Mu w bóstwie i wreszcie złożyłem Mu w ofierze siebie samego, moje ciało, moją krew, moje człowieczeństwo z Bóstwem złączone. Bóg więc Bogu Boga składał w ofierze. A i sposób złożenia jej był doskonały: wyniszczenie moje było całkowite, moja śmierć na krzyżu była ostatnim i najwyższym jego wyrazem. A czy wiesz, synu, jaki był cel tej ofiary? Uwielbić Ojca mego, złożyć Mu hołd doskonały, hołd jakiego złożyć Mu nie mogło żadne stworzenie, a tym mniej stworzenie grzechem skalane. Grzech, synu mój pomieszał zamiary Ojca mego względem człowieka. Stworzony był on do szczęścia, do oglądania Boga twarzą w twarz, ale w grzech, przez który odmówił człowiek należnego Bogu hołdu, wtrącił go w przepaść wiekuistego odrzucenia – był więc zgubiony na wieki. Tak jednak zostać nie mogło. Litością nad jego niedolą wzruszyło się Serce moje na łonie Ojca. Postanowiłem zło naprawić: Ojcu memu wynagrodzić krzywdę, a człowiekowi wrócić prawo do utraconego szczęścia. A wszystko to za cenę ofiary z siebie, za cenę zupełnego wyniszczenia się. Nie mogło się to stać w mej naturze Boskiej, przyjąłem więc twoją, stałem się, z woli Ojca mego i za sprawą Ducha św., równym tobie człowiekiem. Po co? Po to, by człowieczeństwo moje przeszło męki najstraszliwsze, a moje bóstwo by tym mękom nadało wartość nieskończoną, bo Jezus, bo twój Zbawiciel to nie kto inny, tylko Bóg – Człowiek w jednej osobie. Synu, cudem miłości było stworzenie twoje, ale nieporównanie większym cudem miłości było odkupienie twoje ….

U c z e ń – dosyć, o Panie, dosyć! Nie mogę opanować wzruszenia serca mego wobec tak niezmiernej łaskawości Twojej, jaka odsłania się przede mną. Jezu, dobroci nieskończona, niech życie moje zamieni się od dziś w jeden hymn wdzięczności dla Serca Twego …. Zbawco ukochany, niech Ci dziękuje myśl moja, serce moje, dusza i ciało moje, niech dzięki Ci składa całe jestestwo moje, i to dzięki nieustanne, każdego dnia, każdej godziny, każdej chwili życia mego tu na ziemi i tam na łonie Twoim w błogosławionej wieczności. O Jezu, dziękuję Ci i kocham, kocham i dziękuję. Niech każde uderzenie serca mego powtarza Ci po nieskończone razy to moje wyznanie wdzięczności.

P o s t a n o w i e n i e: Trwać będę w uczuciach wdzięczności za łaskę odkupienia.

W e s t c h n i e n i e: Dziękuję Ci, o Panie, żeś umarł na krzyżu za grzechy moje.

POSŁUCHAJ

POBIERZ PDF

Privacy Preferences
When you visit our website, it may store information through your browser from specific services, usually in form of cookies. Here you can change your privacy preferences. Please note that blocking some types of cookies may impact your experience on our website and the services we offer.